Dlaczego Brytyjczycy używają dwóch oddzielnych kranów - historia systemu wodociągowego w Wielkiej Brytanii

Dlaczego Brytyjczycy używają dwóch oddzielnych kranów - historia systemu wodociągowego w Wielkiej Brytanii 

Z cyklu: 10 fenomenów brytyjskiego mieszkalnictwa 

Nowa seria artykułów "10 fenomenów brytyjskiego mieszkalnictwa" przedstawiać będzie zagadnienia charakterystyczne dla mieszkalnictwa w Wielkiej Brytanii.

Przedstawione i wyjaśnione zostaną w nich najczęściej zadawane pytania odnośnie brytyjskich budynków mieszkalnych - ich architektury, stylów, instalacji czy konstrukcji, które wprawiają w zdumienie, ciekawią i intrygują mieszkańców krajów reszty świata.

Brytyjska woda kranowa znajduje się w czołówce najbezpieczniejszych uzdatnionych wód pitnych na świecie. Brytyjczycy są też narodem, który najczęściej po taką wodę sięga - w Europie jedynie Włosi, Bułgarzy, Grecy i Chorwaci chętniej niż mieszkańcy Wysp spożywają tzw. kranówkę. 


Jednak nie jakość brytyjskiej wody kranowej wzbudza zainteresowanie obcokrajowców lecz skąd ona płynie, a mianowicie - nie z typowej, znanej nam wszystkim baterii mieszającej wodę ciepłą i zimną do zadawalającej nas temperatury lecz z dwóch oddzielnych kranów. Aby odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego Brytyjczycy używają takiej właśnie technologii musimy również poznać historię narodzin systemu wodociągowego Wielkiej Brytanii.


Początki systemu wodociągowego w Wielkiej Brytanii 

Systemy wodociągowe są wynalazkiem znanym już ze Starożytności. Niektóre cywilizacje na świecie stawiały na tyle monumentalne konstrukcje, aby dostarczać wodę do oddalonych nawet o kilkadziesiąt kilometrów od głównych rzek osad ludzkich i miast. Znane były pierwsze prototypy fontann miejskich z których można było czerpać wodę dostarczaną na bieżąco przez akwedukty, niektóre cywilizacje doprowadzały ją nawet bezpośrednio do swoich domostw. 


Rzeki nie były jedynym źródłem czerpania wody pitnej, ludzie pozyskiwali ją także z okolicznych potoków lub wykopując studnie, jednak to właśnie dzięki rzekom i ich możliwościom dostarczania olbrzymiej ilości wody, sile prądu - dzięki któremu można było pozyskiwać energię, oraz naturalnej drodze transportu ludzi i towarów powstały najbardziej rozwinięte miasta świata. Niestety, także dzięki rzekom te najbardziej rozwinięte miasta zawdzięczają najtragiczniejsze czasy w historii Europy. 


Pierwotnie systemy kanalizacyjne odprowadzały ścieki na okoliczne pola lub bezpośrednio do rzek. Problem pojawiał się wraz z rozwojem urbanizacji, a w związku z czym - wzrostem populacji na danym terenie. Mnogość bakterii, które rozwijały się w ciekach wodnych zanieczyszczały ją powodując szerzenie się wielu epidemii, w tym cholery. Londyńską Tamizę jeszcze przed Rewolucją Przemysłową określano jako czarną i gęstą od fekaliów; jak mówiono: "pachnie śmiercią", a zaraza z 1858 roku nie bez powodu została nazwana London's Great Stink - Wielkim Londyńskim Smrodem. 


To właśnie Wielka Brytania z powodu jej najszybszego tempa urbanizacji w okresie Rewolucji Przemysłowej doświadczyła największych epidemii, w związku z czym, to właśnie ten kraj był prekursorem w skonstruowaniu systemu wodociągowego i kanalizacyjnego jaki znamy dziś.

Już w 17.wieku powstały pierwsze prywatne kampanie, które dostarczały wodę pitną z pobliskich rzek do miast (m.in. Londyn czy Derby) za pomocą systemu drewnianych rur wodonośnych. Wodociągi te obejmowały pompy napędzane młynem wodnym, a także zbiorniki do dystrybucji. 


Jednak dopiero 19.wiek okazał się dla Wielkiej Brytanii przełomowy. Epidemie cholery jakie regularnie nawiedzały kraj zmusiły wielu naukowców, badaczy, inżynierów oraz polityków do przejęcia inicjatywy. 

W 1827 roku medyk i fizyk John Snow rozpoczął badania nad zależnością pomiędzy czystością wód pitnych a zakażeniami cholerą. Próbował obalić powszechną wówczas teorię, że za epidemię odpowiada nie sama woda lecz jej opary jak i skażone powietrze. 

Rok później do London Water Companies trafiła karykatura zatytułowana "Monster Soup" Williama Heatha przedstawiająca nafaszerowaną kreaturami kroplę wody z Tamizy oglądaną w obiektywie mikroskopu. Był to wyraz manifestacji przeciw zaniedbaniom londyńskiej spółki wodnej w sprawie czystości wód. 


Przełomowym dla zdrowia publicznego okazał się rok 1854 kiedy to potwierdzono teorię Johna Snowa - epidemię cholery powiązano bezpośrednio z zanieczyszczeniem wód pitnych.


Dzięki funduszom państwowym oraz inwestycjom prywatnych firm wodociągowych brytyjscy inżynierowie rozpoczęli intensywne prace na rzecz budowy nowoczesnych, dopasowanych do wielkich aglomeracji, systemów wodociągowych i kanalizacyjnych. Z sukcesem w miastach tj. Liverpool i Londyn powstały olbrzymie sieci wodno-kanalizacyjne.


W 1829 roku firmy wodociągowe zastosowały pierwszy raz metodę piaskowej filtracji wody, podpatrzoną od szkockiego przedsiębiorcy o imieniu John Gibb, dzięki czemu Londyn stał się pierwszym miastem na świecie, w którym mieszkańcy mogli czerpać filtrowaną wodę pitną. 


W 1831 roku niespełna 25.letni inżynier wody z Nottingham - Thomas Hawskley, opracował pierwszy system wodociągowy, który zapewniał zasilanie pod stałym wysokim ciśnieniem, zapobiegając w ten sposób dostania się jakichkolwiek zanieczyszczeń do sieci. 

Woda pobierana z rzeki Trent przepływała tunelami wyłożonymi pokładami piasku i żwiru do niedużego zbiornika, skąd przepompowywana była do głównego rezerwuaru. Tak uzdatnioną wodą mogli cieszyć się mieszkańcy okolicznego Nottingham. 


Po epidemii cholery, jaka nawiedziła Wielką Brytanię w 1848 roku, Nottingham jako nieliczne - choć przeludnione - miasto, przetrwało nietknięte chorobą. Stało się jasne, jak ważnym aspektem dla ludzkiego życia jest nieskażona woda. 


W 1858 roku opracowano przepisy, które nakazywały obowiązkowe filtrowanie jak i badanie jakości wody poprzez analizę chemiczną jej składu.

Na przełomie 19. i 20. wieku niemieccy chemicy podjęli próby chlorowania wody w celu jej uzdatnienia. Pierwszym miastem, w którym poddano obróbce chlorem całe źródło wody było angielskie Maidstone. 


W 1903 roku brytyjski oficer służby medycznej Vincent B. Nesfield opracował szybką i efektowaną technikę oczyszczania wody za pomocą sprężonego skroplonego chloru gazowego. 

Po epidemii tyfusu jakie nawiedziło Lincoln w 1905 roku z powodu nieefektywności stosowania jedynie filtracji piaskowej wdrożono obowiązkowe chlorowanie wody. 

Bieżąca woda w brytyjskich domach

Już w 18.wieku wiele zamożniejszych domostw posiadało własny zbiornik gromadzący wodę deszczową, który umiejscowiony był zazwyczaj w piwnicy lub bezpośrednio pod gruntem na którym stał dom. Rynny odprowadzały zebraną z dachu deszczówkę do zamkniętego zbiornika, po czym w razie potrzeby można było dzięki specjalnej ręcznej pompie taką wodę pozyskać. 


Woda deszczowa nie była traktowana jako pitna - tę pozyskiwano z wykopanych przydomowych studni. Deszczówka sprawdzała się głównie do prania i czyszczenia, gdyż w przeciwieństwie do wody gruntowej nie była wodą twardą w związku z czym nie powodowała ścinania się mydlin, nie pozostawiała osadu wapiennego na urządzeniach domowych ani zacieków na szkle, naczyniach i wszelkich domowych akcesoriach, czyli tzw. kamienia. 

Wielka Brytania w większej swojej powierzchni leży właśnie na pokładzie wapieni, woda przechodząc przez ich sedymentację w głąb ziemi wzbogaca się o minerały tj. wapń i magnez, przez co wzrasta jej twardość. Mimo iż taka woda jest uznawana za zdrową i taka właśnie woda płynie z większości brytyjskich kranów nie jest ona pożądana ze względu na osadzanie się charakterystycznego nalotu. 



Dzięki zasilaniu ciśnieniowym, miejskie jak i prywatne firmy wodociągowe zaopatrywały każdego zainteresowanego w bieżącą wodę bezpośrednio do gospodarstwa domowego. Osoby mniej zamożnego stanu musiały zadowolić się jedną z wielu tzw. fontann miejskich, które - choć publiczne - również dostarczały dobrej jakości, uzdatnioną wodę pitną. 


Druga połowa 19.wieku w Wielkiej Brytanii przyniosła Brytyjczykom (głównie tym ze średniej i wyższej klasy społecznej) nowe pomieszczenie mieszkalne - łazienkę. Prymitywne toaletki z sypialnianych pokoi przeniosły się do pionierskich, wiktoriańskich łazienek zaopatrzonych w wanny, prysznice, toalety oraz kran z zimną bieżącą wodą. Firma Guest&Chrimes jako pierwsza opracowała i sprzedawała krany dla użytku domowego. 


W 1856 roku ta sama firma nawiązała kontrakt z początkującym na rynku brytyjskim Niemcem Carlem Wilhelmem Siemensem, który kilka lat wcześniej opatentował w Londynie pierwszy na świecie licznik pomiaru zużycia wody. Po latach pracy nad wprowadzaniem innowacji technologicznych spółka Carla i jego braci Siemens Brothers & Co. stała się gigantem na rynku światowym. 


Pierwszy nowożytni prysznic wynalazł w 1797 roku Brytyjczyk William Feetham. Pompowany ręcznie wynalazek działał na zasadzie obiegu zamkniętego. Woda wydobywająca się z prysznica zbierana była u podstawy i przepompowywana znów wracała do jego dyszy. 



Kilkadziesiąt lat później powstał prysznic, który stał się pierwowzorem tego jakiego znam dziś - Needle Shower. Zaopatrzony w ciepłą wodę i system kilkudziesięciu dysz dostępny był zarówno w łaźniach publicznych jak i w domach prywatnych. 


Zanim jednak ciepła woda popłynęła z domowych kranów, by móc cieszyć się ciepłą kąpielą korzystano z wanien. U ich podstawy lub do ich krańca mocowano małe piecyki gazowe lub węglowe, które podgrzewały wodę do zadawalającej temperatury. 



Ciepła woda w brytyjskim kranie

W 1869 roku brytyjski malarz Benjamin Waddy Maughan opatentował swój niezwykły wynalazek - pierwszy na świecie domowy podgrzewacz wody zwany Gas Geyser

Zbudowany z miedzianego cylindra "Geyser" ogrzewał rozdrobnione strumienie wody poprzez gorące gazy wydobywające się z rzędu dysz u podstawy konstrukcji. Z powodu braku przewodu kominowego do odprowadzania spalin wynalazek nie przyjął się do użytku domowego, jednak stał się prekursorem do stworzenia jego unowocześnionych następców. 


Od wynalezienia "Geysera" Brytyjczyków dzieliły już tylko kroki do wprowadzenia obiegowego systemu podgrzewania wody w całym domostwie. 

Najwcześniejszy układ zwany był systemem zbiornikowym i składał się z obwodu rur zasilających i powrotnych łączących kocioł kuchenny ze zbiornikiem ogrzanej wody, który znajdował się w najwyższym punkcie domu - najczęściej na strychu.

Taki układ pozwalał na doprowadzanie ciepłej wody do kilku stanowisk jednocześnie m.in. do wanny czy zlewu w kuchni, pod warunkiem, że woda mogła spływać zgodnie z siłą grawitacji ze zbiornika. Problem pojawiał się w momencie, gdy opróżniony z wody, nieustannie ogrzewany zbiornik stwarzał ryzyko eksplodowania pod wpływem ciśnienia. 


W latach osiemdziesiątym 19.wieku pojawiło się bezpieczne rozwiązanie problemu. Zamiast jednego zbiornika zastosowano dwa połączone ze sobą zasobniki - jeden z wodą ciepłą, drugi z zimną. Ogrzana woda została zabezpieczona umieszczonym powyżej niej zbiornikiem z wodą zimną co zapobiegło sytuacji całkowitego opróżnienia zasobnika. To właśnie ten, choć o wiele bardziej unowocześniony sposób ogrzewania wody jest dziś tak popularny w Wielkiej Brytanii. 


Dwa krany - brytyjski standard

W opracowanym przez Brytyjczyków systemie dostarczania wody, bieżąca woda bezpośrednio prowadzona była rurami ze źródeł wodociągowych jednostronną drogą aż do odkręcenia w domu kranu. 

Podgrzana woda poprowadzona została osobną linią do niezależnych kranów. Tak jak ciepła woda była kosztowną alternatywą w wielu domach, tak i kurek doprowadzający podgrzaną już wodę stał się luksusowym dodatkiem - ta instalacja powstała w momencie, gdy linia z wodą zimną była już standardem. W ten właśnie sposób powstały niezależne od siebie dwa oddzielne krany. 




W 1880 roku Kanadyjczyk Thomas Campbell opatentował konstrukcję, która poprzez połączenie zaworów zimnej i ciepłej wody w jeden kran pozwalała na mieszanie jej, aż do momentu uzyskania odpowiedniej nam temperatury. 

Bateria Campbella szybko zdominowała niemal wszystkie państwa, w których łazienki stały się standardem, oprócz jednego - Wielkiej Brytanii. 


Po wielu latach tragicznych doświadczeń z zanieczyszczeniem wód pitnych, ciężkich i owocnych pracach nad ich uzdatnianiem Brytyjczycy ustanowili rygorystycznie zasady, by chronić źródła wody pitnej, jak i cały system wodociągowy, przed dostępem jakichkolwiek bakterii czy drobnoustrojów z zewnątrz. 

Jedna z takich regulacji określała, że zimna woda od momentu podgrzania jej do określonej temperatury, w której to następuje rozwój bakterii, przestaje być wodą pitną, tak właśnie traktowano wodę ustaną w domowych systemach grzewczych. 


Dodatkowo, trzymany na poddaszu, zbiornik wody mógł zostać zanieczyszczony umyślnie lub nieumyślnie poprzez dostanie się do niego niechcianych substancji lub szkodników, a nawet rdzy, gdyż jego konstrukcja była podatna na korozję. 

Gdyby w jakiś sposób tak potraktowana woda dostała się do linii z wodą bieżącą, mogłoby dojść do skażenia całego obszaru, który obejmował wodociąg. Jedną z takich dróg stała się bateria mieszająca ciepłą i zimną wodę. Ciepła woda u wylotu mogła zostać zassana do wody zimnej. Bateria Campbella, jak i cały domowy obieg wody był w owych czasach mniej zaawansowany techniczne niż dziś. 


Dziś ryzyko skażenia wody poprzez baterię mieszającą jest znikome. Jednak w Wielkiej Brytanii sprzedaż kranów oddzielnych dla wody zimnej i ciepłej sięga rzędu 40%, dla baterii mieszającej niespełna 60%. 

Dużą popularnością oddzielne krany dla ciepłej i zimnej wody cieszą się wśród wielbicieli stylu wiktoriańskiego. Ten tradycyjny, 19. wieczny brytyjski styl wzbudza zainteresowanie szczególnie w designie mieszkalnym. 


Jednakże wysoki poziom popytu na oddzielne krany jest utrzymywany głównie dzięki mieszkaniom socjalnych. 

Standardy dla tzw. Council Housingu są wyznaczane przez zatrudnianych przez państwo architektów. Montaż tradycyjnych brytyjskich kranów był zawsze ustalony w standardzie i choć dziś powoli przełamuje się tę tendencję, lwia część mieszkań socjalnych jest wyposażona właśnie w owe krany. 


Takie rozwiązanie przejęli także prywatni właściciele nieruchomości, właśnie po to, aby ich mieszkania, choć nie jest to wymagane żadnymi regulacjami prawnymi, wzbudzały zainteresowanie i były postrzegane przez ich najmujących jako utrzymane w pożądanych przez nich brytyjskich standardach. Poza tym rozdzielne krany są opcją o wiele tańszą, zarówno w zakupie jak i montażu. 

Co ciekawe, na brytyjskie krany są nałożone pewne wymogi, a mianowicie - kran z wodą zimną musi zawsze znajdować się z prawej strony, natomiast z wodą ciepłą po lewej. Takie normy stosuje się w celu ułatwienia funkcjonowania osobom niepełnosprawnym i niewidomym, którzy mogą samodzielnie korzystać z takich udogodnień bez obawy o poparzenie rąk lub napicie się wody z nieodpowiedniego kranu. 

To dzięki wielu latom intensywnych prac nad zwalczaniem śmiercionośnych epidemii, nieustannym podwyższaniu standardów życia swoich obywateli, poparcia dla rozwoju nauki i techniki, oraz surowym rygorom bezpieczeństwa, Brytyjczycy mogą cieszyć się piciem bieżącej, zimnej wody z... oddzielnych kranów.

Spodobał Ci się artykuł?
Nie kopiuj! Udostępnij.
 

Z serii "10 fenomenów brytyjskiego mieszkalnictwa" ukazały się także:









W oparciu o:

http://fet.uwe.ac.uk/conweb/house_ages/services/section4.htm

https://www.wsj.com/articles/SB1034808366965148988

https://www.shorthistory.org/ancient-civilizations/ancient-rome/ancient-britannia-under-the-roman-rule-and-development-of-londinium/

https://waterheaters.com/history-of-hot-water-heaters/

http://www.bbc.co.uk/nottingham/content/articles/2009/07/07/thomas_hawksley_feature.shtml

https://en.m.wikipedia.org/wiki/History_of_water_supply_and_sanitation#:~:text=The%20first%20civic%20system%20of,was%20common%20for%20several%20centuries.&text=It%20was%20in%20the%2018th,water%20supply%20networks%20in%20London.

http://www.papplewickpumpingstation.org.uk/nottinghams-water-supply.html

https://www.awt.org/resources/seed-program/water-careers/water-treatment-in-history/

https://www.google.com/amp/s/www.bbc.co.uk/news/uk-england-42948046.amp

https://www.historic-uk.com/HistoryUK/HistoryofBritain/Londons-Great-Stink/

https://www.historic-uk.com/HistoryMagazine/DestinationsUK/Londons-First-Drinking-Fountain/

https://www.greenspec.co.uk/building-design/retrofit-gas-heating/

https://www.google.com/amp/s/brightside.me/wonder-curiosities/3-reasons-why-people-in-the-uk-have-2-taps-326760/amp/

https://www.gracesguide.co.uk/William_Siemens

https://piperepair.co.uk/2020/12/09/water-supply-in-the-uk-5-facts-about-our-water-and-the-network-behind-it/

https://www.gracesguide.co.uk/Guest_and_Chrimes

https://cascadewater.co.uk/2020/08/06/why-do-some-areas-in-the-uk-have-hard-water/

https://www.google.com/amp/s/www.statista.com/chart/amp/19591/average-consumption-of-tap-water-per-person-in-the-eu/

https://fet.uwe.ac.uk/conweb/house_ages/services/section2.htm

https://www.dailymail.co.uk/news/article-8065561/Photos-Victorians-work-140-years-ago-building-Londons-water-network.html

Prześlij komentarz

4 Komentarze

  1. Fajny artykul, juz ciesze sie ze powstanie caly cykl tematyczny.Co do dwoch kranow to nic mnie nie przekona ani to lade ani funkcjonalne.Bylem widzialem i pare razy sie poparzylem .Co do teori o berpieczenstwie epidemiologicznym to lipa bo porownywujac statystycznie zachorowalnosc z powodu wody kranowej w Angli z innymi krajami Europy w ktorych sa mieszacze wody wlasciwie niema roznicy.A tak nawiasem duzy wplyw na jakosc wody w kranach ma instalacja ktorymi jest dostarczana.To w jakim sa rury stanie i z jakiego materialu sa zrobione ma duze znaczenie .No ale wolnosc Tomku w swoim domku.Koncze bo widze ze jest jeszcze jeden artykul .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Znakomity artykół😉Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń